Wisła “Pstrąg” w wykonaniu Pawła (17-09-2016)

W sobotę 17 września, gdy rowerzyści odwiedzali Pana Karpia w Rytwianach, ja postanowiłem wziąć udział w maratonie kajakowym Wisła “Pstrąg”. Trasa maratonu wiodła od przystani Warszawskiego Klubu Wodniaków PTTK, którego sekcja kajakowa jest organizatorem wymienionej imprezy, aż do mostu drogowego w Górze Kalwari i z powrotem. Wisła “Pstrąg” jest szóstym z tegorocznej serii maratonów Canoa Cup i chyba najbardziej wymagającym. Maraton jest trudny, nie tylko z powodu konieczności płynięcia połowy dystansu pod prąd (stąd nazwa “Pstrąg”), ale również wymaga od zawodników umiejętności czytania wody, co na dużych przestrzeniach warszawskiego odcinka Wisły nie należy do łatwych. Mimo to, do wzięcia udziału w tym wyścigu zgłosiło się ponad 30 osób z całej Polski. W mojej kategorii startowało 20 osób. Ja skończyłem na pozycji 17, rzutem na taśmę mieszcząc się w czasie 9 godzin, który był górną granicą ukończenia maratonu. Po tym czasie meta wyścigu była zamykana. Imprezę wieńczyło rozdanie pamiątkowych dyplomów, upominków oraz odznaczenie zwycięzców.  Masa zdjęć wykonanych przez obsługę brzegową imprezy znajduje się pod poniższymi linkami:
Paweł Cichoń, Koło PTTK w Połańcu.
Przekazujemy gratulacje dla Pawła od koleżanek i kolegów z połanieckiego Koła.


Licznik odwiedzin: