Świętokrzyska Jatka w Połańcu (3-08-2019)

W tym roku Świętokrzyska Jatka gościła w Połańcu. Piechurzy z Koła PTTK w Połańcu skorzystali z takiej okazji i zgłosili swoją reprezentację. Wzięliśmy udział na dwóch trasach: na rowerowej TR 50 km i na pieszej TP 25 km.
Zanim napiszemy jak było, wyjaśnimy na czym polega ta “jatka”. Świętokrzyska Jatka jest imprezą na orientację, co oznacza, że trasa jest wyznaczona w postaci punktów kontrolnych (PK) zaznaczonych na mapie, którą zawodnicy dostają na krótko przed startem. W terenie, na punktach kontrolnych, znajdują się lampiony oraz perforatory, za pomocą których należy “skasować” odpowiednie pole na karcie startowej. Punktów jest na ogół kilkanaście, a warianty przebycia pomiędzy nimi każdy z uczestników wybiera sam na podstawie mapy. Tyle wyjaśnienia.
Na trasę TR 50 wyruszył Jurek Szczęsny. Na trasę TP 25 wystartowali: Wiola Zalińska, Lidia Machniak, Danuta Krasa, Ela Szczęsna i Jurek Han. Dla Prezesa Koła nie była to pierwszy marsz na orientację, więc dzielił się swoim doświadczeniem. Poprowadził grupę i pokazywał jak korzystać z mapy oraz jak wybierać najbardziej optymalny wariant zdobywania punktów kontrolnych. Z tych “lekcji” skorzystali nie tylko członkowie Koła. Zamiarem drużyny Koła PTTK w Połańcu było odnaleźć wszystkie punkty kontrolne w wyznaczonym limicie czasu. Informujemy, że wszystkie PK zostały odnalezione w całkiem niezłym czasie. Gratulujemy naszemu rowerzyście i naszym piechurom ukończenia Świętokrzyskiej Jatki. Mamy nadzieję, że zdobyte doświadczenie będzie procentować za rok, gdyż Jatka znów zawita do Połańca.


Licznik odwiedzin: