Spływ po Sanie (2-5.07.2015)

XX OGÓLNOPOLSKI SPŁYW KAJAKOWY NA SANIE

Członkowie Koła PTTK w Połańcu skorzystali z zaproszenia i wzięli udział w organizowanym przez Klub Turystyki Wodnej przy Ognisku TKKF „SIARKA” w Tarnobrzegu „XX Ogólnopolskim Spływie Kajakowym na Sanie”. Spływ odbył się w dniach 2-5 lipca br. Pomimo trudnych warunków pogodowych (silne upały) oraz bardzo niskich stanów wód w Sanie w spływie wzięło udział około 40 kajakarzy, w tym dwóch naszych kolegów: Janek i piszący tę relację Andrzej.
W godzinach popołudniowych 2 lipca, po załadowaniu bagaży i sprzętu kampingowego na ciężarówkę, cała grupa została przetransportowana autobusem z Tarnobrzegu na miejsce startu w miejscowości Ubieszyn. Po rozbiciu obozowiska odbyło się ognisko zapoznawcze rozpoczynające całą imprezę. Na ognisku do tańca przygrywali kajakarze-gitarzyści oraz sprzęt nagłaśniający. Zabawy trwały do późnych godzin nocnych. Rano, po śniadaniu i zwinięciu obozowiska, zrzucono na wodę 20 kajaków. Trasę całego spływu podzielono na 3 etapy. Pierwszy etap długości około 20 km kończył się w Leżajsku, gdzie na przypływające kajaki czekała już ciężarówka z bagażami. Po rozstawieniu namiotów i kolacji kajakarze udali się na zasłużony odpoczynek.
Drugiego dnia wyruszyliśmy na etap liczący 18 km z Leżajska do Krzeszowa. Na mecie można było skorzystać z prysznica na przystani oraz ciepłego posiłku w miejscowej restauracji. Wieczorem odbyło się pożegnalne ognisko i dyskoteka. Następnego dnia wypłynęliśmy na ostatni już etap do Ulanowa, gdzie nastąpiło rozwiązanie spływu. Etap ten liczył około 16 km. Po załadowaniu kajaków na przyczepkę wynajęty autobus zabrał załogi do Tarnobrzegu.
Podsumowując tą imprezę chciałbym dodać, że chociaż cała trasa liczyła według mapy około 54 km, to faktycznie pokonaliśmy dużo większy dystans. Woda w Sanie była tak płytka, że w poszukiwaniu spławnych miejsc kajaki musiały „myszkować” od brzegu do brzegu omijając mielizny i wysepki. Czasami trzeba było przeciągać kajaki idąc po grząskim dnie. Ponieważ w spływie brały udział 2 osoby z niepełnosprawnością narządów ruchu, to stanowiło dla nich dodatkowe utrudnienie. Jednak zaangażowanie i koleżeńska pomoc niwelowały wszystkie problemy i już w autobusie umawialiśmy się na kolejne spotkania na wodzie.
Chciałbym tą drogą pogratulować organizatorom spływu bardzo dobrej organizacji spływu, podziękować za wspaniałą, koleżeńską atmosferę oraz życzyć im więcej tak udanych imprez. Stopy wody pod kilem!!!  🙂
Andrzej S.


Licznik odwiedzin: