Sensacja w PP w piłce nożnej błotnej (05-07-2015)

Drużyna Koła PTTK w Połańcu druga w Pucharze Polski!!!

5 lipca w Błotnowoli k/Solca Zdroju odbyły się zawody Pucharu Polski w piłce błotnej. Ta coraz popularniejsza w naszym kraju dyscyplina sportowa ma swoje zawody mistrzowskie i pucharowe. Grę stworzyli Finowie, a najbardziej lubią grać w piłkę błotną Brazylijczycy, Rosjanie, Skandynawowie, Anglicy, Holendrzy i Turcy. Od dwóch lat gospodarzem Pucharu Polski jest Błotnowola, rodzinna wieś marszałka województwa świętokrzyskiego, który sprawuje patronat nad tą imprezą. W tym roku w szranki stanęło 9 drużyn, w tym najlepsze kluby z naszego kraju, tj. Torfowy Dr Tusz z Białegostoku, LC Chełm Lubelski i Gepard Rakovia Rakówka. Drużyna z Białegostoku to aktualni mistrzowie Polski i świeżo upieczeni mistrzowie świata – 3 tygodnie temu zdobyli tytuł pokonując w Stambule drużyny z Anglii, Holandii, Rosji i z Turcji. Gepard Rakovia Rakówka (w 2013) i LC Chełm (w 2014) zdobyły Puchar Polski.
Tegoroczny Puchar Polski ściągnął do Błotnowli 9 drużyn. Zagrali wspomniani już Torfowy Dr Tusz, LC Chełm, Gepard Rakovia (drużyna z Roztocza) oraz Fasolex All Stars Brzostków, Żirądin Błoteaux Częstochowa, Koło PTTK Połaniec, Elpologistyka Połaniec, Geopard Mietel oraz gospodarze, Błotne Orły Błotnowola. Większość zawodników z czołówki krajowej to byli bądź aktualni gracze z normalnych boisk piłkarskich, czasami ze stażem w ekstraklasie, bo żeby liczyć się w grze potrzeba żelaznej kondycji i wysokich umiejętności technicznych. Świetna gra głową, nienaganne przyjęcie piłki, umiejętność strzału z woleja czy przewrotką to kanon niezbędnych umiejętności „piłkarza błotnego”.
W składzie drużyny Koła PTTK Połaniec znaleźli się: Paweł Cecot, Krzysztof Skowron, Adrian Drzazga, Michał Bąk, Sylwester Lasota, Paweł Lelakowski, Łukasz Maj, Maciej Nowak, Henryk Skotnicki, Tadeusz Szkwarek oraz dwa rodzynki w wybornym cieście Mirka Skotnicka i Edyta Wereszczak. Jak widać trzon drużyny stanowią wychowankowie Czarnych Połaniec. Drużynę organizowali, napędzali do boju oraz nagradzali kapitan Andrzej Skowron oraz Prezes Koła PTTK w Połańcu Jurek Han.
Ekipy zostały podzielone na 3 grupy. Nasza drużyna trafiła do grupy trzeciej wraz z Rakovią i Błotnowolą. Na początek klapa. Zapłaciliśmy frycowe ucząc się taktyki od bardzo mocnych rywali z Rakovi. Wynik 1:5 dla przeciwnika mówi sam za siebie. Ale wiedzieliśmy, że mamy inteligentnych graczy, którzy szybko połapią się w zasadach tej gry. Przekonali się o tym kolejni rywale. Pokonujemy 4:2 Orły Błotne z Błotnowoli i z drugiego miejsca awansujemy do czołowej szóstki. W tym meczu, przy bezpiecznym wyniku, na boisko wchodzą nasze dziewczęta i całkiem nieźle radzą sobie w błotku. Kolejne losowanie i trafiamy na mistrzów świata z Białegostoku i bardzo dziś mocną Elpologistykę, również naszpikowaną byłymi lub aktualnymi graczami „Czarnych” Połaniec. Fatalne losowanie? Na szczęście przeciwnicy grają jako pierwsi, a ekipa z Białegostoku nieco zmęczona długą podróżą też nie gra najlepiej w tym turnieju. Przeciwnicy zagrali na remis. Potem nasza drużyna pokonuje mistrzów świata 3:2, i podbudowana tym sukcesem ogrywa kolegów z Elpologistyki 4:2.
Radość ogromna. Jesteśmy w finale i gramy o tytuł z Rakovią. Jest okazja do rewanżu. Po pierwszej połowie euforia. Prowadzimy 1:0 po bramce Krzyśka Skowrona i gramy naprawdę świetnie. Niestety w drugiej połowie gracze Rakovi zagrali z ogromną determinacją strzelając nam dwie bramki i to w ich ręce po raz drugi trafił okazały Puchar Polski. Ale radość zawodników PTTK Połaniec jest ogromna. Są sprawcami dużej sensacji, a poza tym Paweł Cecot został królem strzelców turnieju. Zawodnicy po kolei nurkują w okazałym błocie, a na koniec wrzucają w nie Prezesa Koła, Jurka Hana.
Stworzyliśmy nową kartę w historii polskiej piłki błotnej. Od tego roku drużyny
z Połańca zaliczają się do czołówki tej dyscypliny sportu. Kto wie, może za rok puchar trafi w nasze ręce?


Licznik odwiedzin: