“Po Wąskim Torze” II etap (10-02-2013)

Stoi na stacji lokomotywa…

Rajdowa lokomotywa kolejki wąskotorowej relacji Staszów-Szczucin ponownie wyruszyła na szlak. W zimową niedzielę na trasie drugiego etapu pieszego rajdu pod nazwą „Po Wąskim Torze” pojawili się miłośnicy pieszych wędrówek. Na szlaku kolejki wąskotorowej nie jeżdżą już lokomotywy, nie ma torów i nie ma stacji. Jednak chęć zobaczenia tego, co jeszcze pozostało po kolejkowej infrastrukturze jest tak silna, że zimowe warunki nie stanęły na przeszkodzie żądnym przygód turystom z Sekcji PTTK w Połańcu.

I pełno ludzi w każdym wagonie…

W Rajdzie zorganizowanym przez Sekcję PTTK w Połańcu wzięło udział 28 śmiałków. Nie przestraszył ich mróz, głęboki śnieg do przebrnięcia oraz blisko 20 kilometrowy dystans do pokonania. Rajdową ciuchcię poprowadził trasą wytyczoną na podstawie starych map pomysłodawca imprezy i zarazem Komandor Rajdu, Jurek Han.

A dokąd? A dokąd? A dokąd? Na wprost! Po torze, po torze, po torze, przez most…

Na szlak kolejkowy grupa piechurów wyruszyła z miejsca gdzie była stacja Komorów. Celem była stacja Sieragi, z odpoczynkiem na stacjach Zborówek i Łubnice. Podczas marszu po nasypie uczestnicy rajdu zapoznawali się z wąskotorowo-kolejkową historią. A co znaleźli? Po stacji Zborówek pozostały tylko fundamenty. Jeśli są jakiekolwiek ślady po stacjach Łubnice i Sieragi, to zostały przykryte grubą warstwą śniegu. Na rzekach Kanał Strumień i Wschodnia zachowały się betonowe przyczółki mostowe, a w okolicach Beszowej resztki konstrukcji mostu żelaznego. Niemal w nienaruszonym stanie znajduje się bardzo ładny betonowy most na Śmierdziąkwi w Borkach.

… przez pola, przez las. I spieszy się, spieszy, by zdążyć na czas…

Po kilkugodzinnym brnięciu w głębokim śniegu i przedzieraniu się przez gęsto zarośnięte nasypy, „rajdowy pociąg” dotarł do stawów Gospodarstwa Rybackiego Władysława Bednarowicza. Tam został powitany ogniskiem i gorącą kiełbaską sponsorowaną przez Ośrodek Szkolenia Kierowców i Okręgową Stację Kontroli Pojazdów ZTE Połaniec.

A skądże to, jakże to, czemu tak gna?…

Przy turystycznym ognisku i pieczonej kiełbasce, pełni kolejkowych wrażeń i nieustającego humoru turyści dzielili się swoimi odczuciami i odkryciami. Dla niektórych uczestników rajdu była to podróż sentymentalna, gdyż podróżowali wąskotorówką Staszów-Szczucin w czasach jej świetności. Dla młodzieży była to wspaniała przygoda i lekcja nie tak bardzo odległej historii naszego regionu przeprowadzona w terenie. Rajd powinien przyczynić się do zachowania pamięci o kolejce wąskotorowej nazywanej pieszczotliwie ciuchcią lub „Szczucinką”, która była w pewnym okresie czasu oknem na świat dla mieszkańców tych terenów.

A co to to, co to to, kto to tak pcha?…

Przy ogrzewających płomieniach ogniska Jurek Han pogratulował lekko zmęczonym wędrowcom ukończenia Rajdu i wręczył im drobne upominki z UMiG Połaniec oraz czapeczki Okręgowej Stacji Kontroli Pojazdów ZTE Połaniec. Uczestnikom, którzy wzięli udział w trzech tegorocznych zimowych rajdach zostały wręczone koszulki Sekcji PTTK w Połańcu. Organizatorzy i uczestnicy Rajdu składają podziękowania wszystkim, którzy wsparli turystyczną inicjatywę i pomogli w jego dobrym zorganizowaniu. Brać turystyczna składa szczególne podziękowania Burmistrzowi Miasta i Gminy Połaniec – Jackowi Tarnowskiemu za wielką pomoc okazaną organizatorom zimowych wędrówek.

Tak to to, tak to to, tak to to, tak to to!…

Jurek Han

Kilka fotorelacji z wąskotorowego szlaku Komorów-Sieragi można oglądać  pod adresami:

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.327685530685389.80829.222742054513071&type=3

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.327679467352662.80825.222742054513071&type=3

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.327230220730920.80752.222742054513071&type=3

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.327218850732057.80747.222742054513071&type=3

https://www.facebook.com/media/set/?set=a.327215287399080.80746.222742054513071&type=3


Licznik odwiedzin: