Majówkowa Głobikowa III (3-05-2013)

Dojechaliśmy do trzeciego dnia wyprawy rowerowej na Pogórze Strzyżowsko-Dynowskie. Z Głobikowej zjechaliśmy (pod górę też było i to nieźle) do Brzostka. Po jego zwiedzeniu i lodach pojechaliśmy do Gogołowa, gdzie udało nam się wejść do drewnianego kościoła z 1672 roku. Potem były bunkry z II w. św. w Stępinie i Cieszynie i wjazd rowerami do schronu kolejowego. Gdy pokonywaliśmy ostatnie podjady w drodze powrotnej do Głobikowej rozpoczynała się potężna burza. Zdążyliśmy przed pierwszymi kroplami ulewy. Na licznikach 57 km. W schroniskowej kuchni czekała na nas wspaniała niespodzianka w postaci obiadu zostawionego dla nas przez firmę kateringową obsługującą dzisiejszy odpust w Głobikowej


Licznik odwiedzin: