“I Spływ Kajakowy po Czarnej” odc. 2 (6_7-07-2013)

Odcinek drugi p.t. “Czarnej przeszkody”. Obsadę serialu poznaliśmy w odcinku pierwszym. Teraz zobaczymy jak sobie radzili z przeszkodami, które zaoferowała im nasza Czarna. Proszę wygodnie usiąść w fotelu i emocjonować się razem z uczestnikami Spływu. Życzę dobrego odbioru.

Poprosiłem uczestników Spływu o podzielenie się z nami swoimi wspomnieniami i wrażeniami. Mam już pierwsze. Dziękuję i czekam na dalsze.

Decyzja uczestnictwa w spływie kajakowym była bardzo szybka. Obie lubimy wyzwania, więc bez wahania padło “TAK”- wchodzimy w to. Jak zobaczyłyśmy listę uczestników przed spływem, padło pytanie i lekkie zastanowienie : My dwie i reszta mężczyzn? Jak sobie poradzimy? Czy im dorównamy, przecież są od nas silniejsi? Uśmiechnęłyśmy się do siebie i stwierdziłyśmy : Kto da radę jak nie my? I nadszedł dzień spływu. Obie w kajaku, uśmiech na twarzy… Zeszło nam chwilę, aż zsynchronizujemy się w kajaku i nawiążemy sportową współpracę, ale udało się. Tak jak świetnie dogadujemy się na scenie tworząc widowiska i występując, tak i tu. Tworzyłyśmy niezły team. Śmiałyśmy się na początku, że nasz kajak był bardzo ekologiczny, bo znajdowały się w nim wszelkie dobra przyrodnicze: liście, owady itd. Jak nam coś nie wychodziło, obracałyśmy to w żart. I chyba taka postawa była najlepsza, bo w końcu miałyśmy przeżyć fajne chwile. Oczywiście były momenty grozy, ale płynęłyśmy dalej, pokonując kilometr za kilometrem. Nawet przez moment nie przyszło nam do głowy, żeby zamienić się z kimś z innego kajaka. Sprawdzałyśmy się w sytuacjach ekstremalnych, kiedy trzeba było np. przepłynąć pod drzewami, czy ominąć przeszkody. Całą ekipa była bardzo zgrana i pomocna. Polecamy kajakowe spływy wszystkim, a w szczególności paniom, które twierdzą, że to sport zarezerwowany głównie dla mężczyzn. Nie bójcie się wyzwań i realizujcie swoje marzenia!
Iza i Weronika


Licznik odwiedzin: