Tatry (22-06-2019)

22 czerwiec – sobota – 4 rano. Siedmioosobowa załoga z Koła PTTK w Połańcu wyjechała w Tatry.  Postanowiliśmy wejść na Szpiglasową Przełęcz przez Dolinę Pięciu Stawów Polskich. Ta siedmioosobowa załoga to Danusia, Agata, Kasia, Marek, Wiesiek, Kazik i Janusz. Z parkingu w Palenicy Białczańskiej wyruszyliśmy już o godz. 7:30. Mimo że dzień jest długi, zaczęliśmy tak wcześnie bo do przejścia mieliśmy około 24 km,  a czas przejścia to około 10 godzin. Rozpoczęliśmy czerwonym szlakiem, gdzie w miarę sprawnie doszliśmy do Wodogrzmotów Mickiewicza, gdzie przeszliśmy na zielony szlak, który prowadzi Doliną Roztoki do Piątki. Pogodę mieliśmy w kratkę, trochę mgły trochę deszczu. Mimo takiej pogody widoki na podejściu do Piątki mieliśmy w miarę dobre. Mogliśmy podziwiać Masyw Wołoszyna, Opalone, Kozi Wierch oraz słynną Siklawę, gdzie było jeszcze trochę śniegu. Po dotarciu do Schroniska w DPSP zrobiliśmy sobie mały odpoczynek. Kanapka, herbata i coś słodkiego pobudziły nas do dalszej drogi, czyli na Szpiglasową Przełęcz. Trasa na Szpiglasową nie jest dla nowicjuszy. Na podejściu są łańcuchy i około 500 m przewyższenia. Na Przełęcz dotarliśmy sprawnie, mimo że pogoda nas nie rozpieszczała. Towarzyszyła nam mgła i deszcz, a na szlaku było trochę śniegu. Szpiglasowa Przełęcz (2110 m) przywitała nas deszczem, który towarzyszył nam do samego zejścia do Morskiego Oka. Momentami przewiewało i mogliśmy podziwiać Mnicha, Rysy, Mięguszowieckie Szczyty, Czarny Staw pod Rysami oraz z góry Morskie Oko. W Schronisku nad Morskim Okiem kanapka, herbata, pamiątkowe zdjęcie i ceprostradą do parkingu. Przeszliśmy w sumie około 24 km. W ciągu  dziesięciu godzin przeszliśmy w górę około 1400 m i 1400 m w dół. Zdobyliśmy 34 punkty GOT. Mimo niedomagań pogodowych wszyscy byli zadowoleni z wycieczki. Oto relacja zdjęciowa.
Wyprawę i relację przygotował kolega Janusz.


Licznik odwiedzin: