Ponidzie jesienią (30-09-2018)

W słoneczny, jesienny dzień kilka osób z Koła wybrało się szukać atrakcyjnych miejsc na  Ponidziu. Wycieczka rozpoczęła się zwiedzaniem najmniejszego pod względem ludnościowym miasta w Polsce. Wiślica, bo o niej mowa, to urocze miasto na Ponidziu które istniało już we wczesnym średniowieczu. Głównymi zabytkami Wiślicy to Kolegiata, Dom Długosza i Dzwonnica. Z wiślickiego rynku pojechaliśmy do Chrobrza, gdzie zwiedzaliśmy zespół pałacowo-parkowy Wielopolskich. W jednej z pałacowych sal była kręcona scena balu w Odolanach z filmu Przedwiośnie. Obiekt jest dostępny dla turystów. Można zapoznać się z  ciekawymi ekspozycjami muzealnymi i pospacerować po przypałacowym parku. Z Chrobrza poniosło nas do Młodzaw Małych, do słynnego Ogrodu na Rozstajach. Pobyt w scenerii jesiennej Ogrodu przysparza zwiedzającym niesamowitych wrażeń. Znajdujemy tam piękne rośliny i kilkanaście gatunków ptaków ozdobnych. Oczka wodne i wodospady urozmaicają krajobraz. Wspaniały ogród, w którym można się zapomnieć na kilka godzin. Z żalem opuściliśmy Rozstaje, ale z postanowieniem, że jeszcze wrócimy tu wiosną, latem i znów jesienią 🙂 W dalszej podróży zatrzymaliśmy się w Pińczowie. Szybki look na rynek, Kościół i muzeum regionalne i udaliśmy się w dalszą trasę. Po drodze do Buska zajechaliśmy do Wełecza, odwiedzić sosnę „nie-pospolitą”, którą mijamy z buskim PTTK na rajdach do Grochowisk. Jest jeszcze dużo ciekawych miejsc po trasie do Połańca, ale niestety dzień już krótszy i pora wracać. Wycieczka była bardzo udana i pogoda wspaniale dopisała. Zobaczyliśmy kilka atrakcji Ponidzia i jego piękno w jesiennych szatach. Ech Ponidzie, jakie cudne…